Wednesday, August 05, 2009










Zamotyliło się nam ostatnio. Temat wdzięczny tak samo jak i obiekt do fotografowania. Rozsiadły się na kwiecie pory i czosnku a między czasie pszczółka wpadła z wizytą.

Butterfiles, butterfiles. There're a lot of them this summer. They sit everywhere. On leek and garlic flowers. Even the bee paid a visit. My mother-in-law can watch this lovely life of the nature everyday at her cottage house.

Monday, August 03, 2009



W tajemniczym ogrodzie można zatopić się w kwiatach. W ich barwach, zapachach, ksztaltach. Działają jak lep na muchy, a właściwie na motyle. Ale po koleji. Czy białe róże są w rzeczywistości białe?

Friday, July 31, 2009

Duża, z lekka sfatygowana, stareńka, pamięta czasy wojny.
Zaowocowana i ślimaczek na niej też jest.
Pan Oetker coś, kiedyś do niej włożył.
A teraz ja włożę płyty CD.
Na tle jagodowej ściany przeżywa swą drugą młodość.


Thursday, July 30, 2009

chwila zaciszna i urokliwa




Nadchodzi taki moment, kiedy poczuje się chęć wyszukania małych, urokliwych fragmentów. Fragmenty mogą być różne, przyjmować wielorakie postacie, być bardziej lub mniej ulotne.

Wieczór na balkoniku. W mroku z lekka rozświetlone pelargonie, migoczące płomyki co rusz gaszone przez wiatr. Gdzieś tam czai się kamionkowy dzban realizujący się jako konewka. Aniołek składa wieczorne podziękowania i życzy spokojnych snów.

Wednesday, October 08, 2008



Rybka nie musi lubiec plywac. Nie musi byc tez na talerzu. Rybke mozna wziac pod pache i pojsc z nia spac.

Tuesday, October 07, 2008



koniec tego leniuchowania. Czas zabrać się za pracę :)
Tyle smakowitości sie pojawiło między czasie.
Sezon rozpoczynamy najzwyklejszym kompotem sliwkowym. Ale spójrzcie na ten kolor...

Thursday, July 31, 2008



Naturalne najsmaczniejsze. Ale co zrobic, kiedy sezon na truskawki minie? Otworzyć słoik z zaczarowanym dzemem albo ketchupem truskawkowym....

Monday, July 21, 2008




pietrucha i pietrucha i pietrucha i pietrucha. do tego pomidorek, sok z cytryny, sol i pieprz. Witaminki!

Thursday, July 17, 2008



poranna porcja sałaty, ćwiartek jajka i innych świeżości. Od razu dzień staje się lepszy!

Wednesday, July 16, 2008




Ryba, pomidory, parmezan, sol, pieprz kolorowy - i ryba smakuje zupelnie inaczej!

Friday, July 11, 2008


kuskus, pomarancz, salata lodowa i dressing. Ot, taka przekaska.

Thursday, July 10, 2008


Truskawki, ach truskawki. Rozkosz podniebienia, zamknięta w słoiczku czeka na mnie jesienią. Dżem truskawkowy z nutą cynamonową.

Wednesday, July 09, 2008



Kalafior zmiksowany. Zakręciło mu się w głowie na którą spadł koperek ;) Pierwszy wyprobowany przepis z mojej nowej książki kucharskiej A. Maciąg. Pierwszy i trafiony w dziesiątkę! 

Ach, jakże bym chciała tez wydać swoją książkę z ulubionymi potrawami...

Monday, July 07, 2008


Przyprawy dodaja sensu potrawom. Tym bardziej świeżo zmielone...

Saturday, July 05, 2008


Wieczory są ucztą dla oczu. Codziennie inny zachód słońca, inny kolor nieba, inne chmury...

Friday, July 04, 2008



Kilka żółtek wraz z białkami wpadło nieopatrzenie na patelnię. Zaznajomiło się z pomidorami, boczkiem i serkiem. Znajomość ta zaowocowała pyszną kolacją.

Tuesday, July 01, 2008


W pomidory wskoczył farsz. Nadzienie z miesa mielonego z dodatkiem koperku, doprawionego przyprawami i wymieszanego z serem żółtym. Resztę wykonał piekarnik.

Monday, June 30, 2008


I znow zielono. Zielona swieza, mlodziutka kapustka, zielony koperek, zielony, mlodziutki ogorek gruntowy i mldoziutka - nie zielona- rzodkiewka.

Friday, June 27, 2008

Jak zatrzymac zapach lata, promienie slonca i smak radosci, by zima z nich sie rowniez cieszyc? Mozna je zaklac w slloiczku. Dzem z truskawek, to naprawde nie jest trudne!

Thursday, June 26, 2008


taki sobie soczysty dzien