Ostatnio polubiłam szydełko, bo pozwala mi robótkować wtedy, kiedy nie mogę skupić się na całym papierowym majdanie, mało tego, mogę je zabrać ze sobą i szydełkować np w trakcie pogaduch z przyjaciółką. To moja pierwsza jesienna szalowa etola. Grzeje mi ramiona i dodaje szyku. Kolejna już w trakcie tworzenia, tylko w innych kolorach :))
Tutaj zdjęcie troszkę zimowe: (broszka niestety nie mojego autorstwa, zakupiona w sklepie - uprzedzam pytania ;))
A jutro będę mieć dla Was niespodziankę, więc zajrzyjcie koniecznie!