salatka... babeczki z salatka warzywna...kielbaska...biala rzecz jasna. Pieczen...schabowa z wedzonymi sliwkami...i jajeczka, jajeczka, jajeczka!
Tuesday, March 25, 2008
Temat swiateczny walkowany nadal. Niby wiosna a jednak... Za oknem slonce, a ziemia jeszcze probuje zatrzymac ostaki sniegu.
Monday, March 24, 2008
Zoltych i wesolych swiat i po swiat rowniez.
Saturday, March 22, 2008
Wielkie platy sniegu. Puszyste i mieciutkie. Wciaz sypia! Dzis ze swieconka do kosciola podazymy przez biala pierzynke. A na parapecie zawitala wiosna. Fioletowa i radosna.
Wednesday, March 19, 2008
No i mamy! Zima przyszla do nas na Wielkanoc. W koncu nikt nie mowil, ze snieg ma padac na Wigilie... Budze sie, zerkam przez szybe i oczom nie wierze. Wszystko w slubnej bieli. Czyzby ziemia z niebem zareczyla sie? Ale tecza mi umknela... Morze zniknelo za platkami sniegu, horyzont rozmazal sie jak pejzaz namalowany farbkami wodnymi.
Tuesday, March 18, 2008
Wszystko sie poprzestawialo... Marzec przeplata zime z latem. Ranek powital nas wielkimi, mieciutkimi platkami sniegu... ale ja wciaz gonie za wiosna.
Właśnie przypadkiem natrafiłam na blog ze slicznymi zdjęciami, ujęciami, zatrzymaniem chwili... a do tego mamy tego samego potwora z loch ness ;) http://monkeydoodlemama.blogspot.com/
Za oknem deszcz a mnie wczoraj naszedl nastroj romantyczny. Dlatego i pisanka taka koralikowa. Chociaz moj maz okreslil ja jako kosmiczna...
Wednesday, March 12, 2008
Swieta coraz blizej i blizej. Krok za krokiem sie zblizaja. Czas przyspieszyc przygotowania. Zanim sie nie objerze juz bedzie po.
Sunday, March 09, 2008
Czasem, mimo wielu obowiazkow, pracy, swiat wydaje sie rozowy. Dodaje nam energii mysl, by sprawic przjemnosc bliskim. Pierwsze urodziny naszego synka. Zaczynamy swietowac juz tydzien przed. Najpierw babeczki truskawkowe.
Friday, March 07, 2008
Wielkanoc zbliza sie wielkimi krokami. Dzis pisanki. Troche inaczej :) Jajeczka drewniane obsypane kukurydza i kminkiem. Przewiazane azurowa wstazeczka o odcieniu kawy z mlekiem. Szczyt zdobi kokardka. Jeszcze potraktuje kminek lakierem.
Thursday, March 06, 2008
Ktora z Was lubi jesc? Ja uwielbiam probowac nowosci. Jesli ta sama rzecz zrobie dwa razy w miesiacu to wydaje mi sie, ze juz za czesto. Ostatnio wyprobowalam wariacje z watrobka. Cebulka dodawala ostrosci a ananas ja lagodzil. Wszystko to pokryl deszcz zielonej pietruszki.
Wednesday, March 05, 2008
Male, skromne i niestety bez kokardki opakowanie na prezent. Material za pare groszy kupiony kiedys w second handzie. Wzor wydawal mi sie bardzo ciekawy. Pozniej znalazlam notke informujaca, ze jest on zaprojektowany przez slynnego projektanta angielskiego z przelomu XIX/XX wieku.
Wednesday, February 27, 2008
o biżuterii wspominałąm w poprzednim wpisie. Chyba każda babka marzy od czasu do czasu o odrobinie przepychu.Szkło, błyskotki, światło. i futro. w żywej formie.
Natura tworzy piękne wzory. Chciałabym mieć taka misterną broszkę rodem z gór. Byłaby pamiatką z naszej podróży poślubnej.
uwielbiam apaszki, gawroszki, szaliczki, szale.. i na dodatek powraca na nie moda! Ten wyszperalam w tanim armanim, second handzie, czy jak ktos inny woli ciuchlandzie czy tanich ciuszkach. Kosztowal mnie az 50 groszy
Tuesday, February 26, 2008
To był bardzo ciepły i słoneczny dzień. Wstąpiłyśmy na mrożoną herbatkę w samym sercu Łodzi. Aj, jak nam sie chciało pić. A ten czerwony napój okazał się najpyszniejszym jaki kiedykolwiek piłyśmy.
dzisiejsza zachcianka? żeby mi się tak chciało robić, jak mi się nie chce ;) Kartki wielkanocne zrobione 2 lata temu... myślę, że pozostawię to bez komentarza...
Jak widać Karmelkowi spodobał się komplet afrykański. Pudelko po butach, pojemnik po groszku konserwowym i butelka po winie. Czyli co sie na winie idzie na warsztat :)
Babskie zachcianki wiążą sie najczęściej z ubraniami, przyborami do makijażu, kosmetykami do pielęgnacji, biżuterią, pożądaniem, blaskami, oklaskami, spełnieniem, karierą a czasem tez słodkościami.
Wczoraj zasmakowałam w tartinkach z prawdziwymi czarnymi pożeczkami. Nie ma to jak trochę lata zimą :)