Pewnego lutowego dnia, zadzwoniła do mnie pani z jednej z sopockich bibliotek, że pocztą pantoflową, że by bardzo chciała, że ma grono przemiłych pań... I tak, w czwartkowe południe spotkałam się z grupką uroczych kobiet. Nie powiem, po wcześniejszych doświadczeniach z klubem seniorów - miałam wielkie obawy. Tak wielkie, że aż mi się całą noc te warsztaty w bibliotece śniły... Z lekko ściśniętym żołądkiem oraz z paczką przydasi, w tym papierów zafundowanych specjalnie na tą okazję przez producenta -
Studio75, - BAAARDZO DZIĘKUJĘ! pojawiłam się na miejscu. Ja rozkładałam, Panie się schodziły i... I okazało się, że moje obawy były całkowicie zbyteczne, bo tak ENERGETYCZNEGO, RADOSNEGO i POZYTYWNEGO spotkania dotychczas nie miałam!
Zapraszam Was na fotorelację:
Początki, ogladanie prac i podziwianie misternie splecionego koszyczka (nie przeze mnie ;)
Twórczo działamy:
Uśmiechy mówią same za siebie!
Wspólna fotka na wygodnej czerwonej kanapie:
I jeszcze jedna, bo na poprzednią nie załapały się pączki...
A to wszak był tłusty czwartek i trzeba go było odpowiednio uczcić!
Kolejne spotkanie już w marcu, ponieważ odbędzie się przed dniem kobiet - postanowiłyśmy, że zrobimy coś dla siebie. Czyli LO z ulubionym zdjęciem! Czyż te Panie nie są ambitne? Dla takich spotkań warto znaleźć czas.
Serdecznie dziękuję
Pani Anecie za to, że mnie zaprosiła do
Biblioteki w Sopocie filia nr 6, zrobiła zdjęcia i ugościła pyszną kawką i pączkami.
Paniom, które brały udział i spowodowały, że resztę dnia i kolejny chodziłam uśmiechnięta od ucha do ucha oraz
Sponsorowi - Studio75!