Sunday, February 24, 2013

Przed kichnięciem, czyli mały skromny video tutek

Witajcie Kochani!

Wiem, że nie jestem jakaś bardzo odkrywcza, ale dojrzane ostatnio dwa zdjęcia natchnęły mnie i nie pozwoliły przejść obojętnie... Dlatego w piątkowe przedpołudnie zabrałam się do pracy i... kichnęłam, co unieruchomiło mnie tak skutecznie, że wstałam dopiero dziś, a na dodatek miałam wizytę pogotowia. Szczerze mówiąc - to jakaś porażka. Jednak dziś poczułam się na tyle dobrze, by wstać i dokończyć, co zaczęłam.

Oto przed Wami mój pierwszy video - tutek a może raczej prezentacja.



Jak już wspominałam, do wykonania powyższych stempli natchnęły mnie dwa zdjęcia:

to z Pinteresta (po kliknięciu na niego przeniesie Was na tą stronkę)


Oraz te stemple, w cudnych pudełkach, dostępne w sklepie: ohdeer.pl (dziś mi się nie ładuję, nie wiem czemu, więc zdjęcie jest podlinkowane do ichniejszwgo profilu na FB)


Spróbujcie się tak pobawić, bo to świetna rzecz, nie tylko dla dorosłych ;))

38 comments:

  1. swietne stemple! czy to Twój tutorial? co to za piosenka?! zakochałam się w niej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, tak jak napisałam - zainspirowały mnie zdjęcia, które umieściłam pod video, czyli pomysł nie jest mój, ale filmik jak i pieczątki w nim pokazane są mojego autorstwa. A muzyczka - ogólnie szukaj pod hasłem electro swing - praktycznie każdy utwór porywa i powoduje, że nóżki podrygują :)

      Delete
  2. Swietne! Chyba musze zapisac sie do Ciebie na kurs robienia video! :D xxx

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magda, to proste jak kij ;) najpierw kombinowałam a potem odpaliłam youtube a tak jak krowie na rowie ;)

      Delete
  3. Świetny pomysł, kursik genialnie zrobiony! Skorzystam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, miło mi będzie!

      Delete
  4. Fajowy filmik z dobrą muzyką :DDDDDD

    ReplyDelete
  5. Rewelacyjne te stempelki :))
    Trzeba zbierać korki od wina ;P

    ReplyDelete
  6. Rzeczywiście świetna :-)
    A Ty z tym kichaniem to nie przesadzaj! Aż takich atrakcji nie trzeba mieć ;-) Mam nadzieję, że już wszystko OK.
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już prawie, jeszcze jestem połamana i ledwo chodzę, ale humor lepszy :)

      Delete
  7. Świetny pomysł! Z pewnością skorzystam:)
    I nie kichaj już więcej:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, postaram się ;)

      Delete
  8. super pomysł! ha, tylko skąd wziąć korki od butelek jak się wina nie pije :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. ha, mam ten sam problem, ale znajomy dla mnie zbierał i mam pakę całkiem sporą :)

      Delete
  9. super sprawa a ze korków mamy sporo,to na pewno znajdę dla nich zastosowanie :D

    ReplyDelete
  10. Świetny pomysł i tutek... rozumiem że jak zobaczyłaś inspirująca fotkę to piłeczka zaczęła się odbijać od głowy hi hi... (pomysłowy Dobromir) zawsze awaryjnie można wyciąć foremką do ciastek w ziemniaku

    ReplyDelete
    Replies
    1. ihhi, dobre porównanie, dokładnie tak było!

      Delete
  11. Zapomniałam zdrówka życzę...

    ReplyDelete
  12. superowy pomysl :) chyba podkradne :P
    i zdroweczka zycze !!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magda, korzystaj, oczywiście! A miło mi będzie, jak szepniesz kiedyś słówko, kto Cię zainspirował.

      Delete
  13. próbowałam kiedyś używać chipboardów jako stempli (bez naklejania na nic), ale zrezygnowałam, bo cały tusz zostawał na nich i odbijało się bardzo słabo albo wcale. a próbowałam i wolnoschnących tuszy i distressów :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mina-juveler - distressem nie wychodzi, za słaby jest, archivall również nie dał rady - najlepiej odbija się tuszami Dovercraft, których do tej pory praktycznie nie używałam, bo mi się na pieczątkach rozmazywały, całkiem nieźle też świeżymi tuszami Latarni Morskiej.

      Delete
  14. takie proste a na to nie wpadłam :) super!!!!

    ReplyDelete
  15. Great post and blog. Lets follow each other?
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  16. Jesteś niesamowita! Śliczne:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tam, oj tam ;) dziękuję :)

      Delete
  17. Świetny pomysł !!! muszę go koniecznie wypróbować. Choć to koniec lutego to wklejam link z moją interpretacją lutowych kolorków - minimalistyczną z braku czasu:)
    http://magicznydomek-brydzia.blogspot.com/2013/02/podreczny-notesik-i-karmelkowe-kolory.html
    Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Słońce, idę zobaczyć! Szybciutko!

      Delete

Dziękuję Ci za te słowa, które po sobie tu zostawiasz! Bardzo lubię je czytać.