Mogę już Wam pokazać kolejne coś, co wydziergałam na szydełku. Druga etola, pierwszą pokazywałam
TU. Ta poleciała w prezencie do
Angel. Jest dwu kolorowa - pięknie intensywnie turkusowo-morska a spód lawendowo-różanie przybrudzony.
Miałam też zrobić coś dla mojej psiapsiółki... i nawet byłam w sklepie po włóczkę...ale Ania chciała w szarościach, a to zdecydowanie nie jest dobry kolor na ogarniający nastrój zimowo-depresyjny. I moje rączki sięgnęły po takie kolorki:
Już niebawem pokażę Wam, co z tego wyszło!