Thursday, October 06, 2011

każdy znajdzie swój domek!

a właściwie to od pojemnika na nożyczki do chatki a po drodze nawet Miszelkowy zeszyt! Ale po kolei.

Moje nożyczki odnalazły wreszcie swój domek, a to za sprawa wyzwania Ani Mollik na Scrapującej Polce. Koniecznie tam zajrzyjcie, na pewno, któreś z Waszych przydasi potrzebują jakiegoś nowego lokum!
Ja wykorzystałam starą metalową puszkę po herbacie. Pomalowałam ją białą akrylową farbą, obkleiłam papierkami Karolowymi, dodałam parę ozdób, perełki w płynie, tusz do postarzenia i preparat spękający na listki Uwielbiam go!!




Na Diabelskim Młynie zapraszamy Was do zabawy nastrojowej, stworzmy latarenkę, która umili nam wieczorne chwile. Ja stworzyłam niby chatkę babuleńki, w której płomyk w piecy gra. To kot znalazł w niej schronienie, myślę, że przyciągnęły go dziergane przez babcię firanki!



Jestem niezwykle uradowana, ponieważ udało mi się załapać do udziału w drugiej edycji Miszelkowego zeszytu! Macałam pierwszy, którego szczęśliwą posiadaczką jest Mrouh i sobie wzdychałam, a teraz niedługo będę wzdychać do własnego :D

9 comments:

  1. świetne pudełko :)
    też mi się wydaję, że to te firanki przyciągnęły kota ;)
    i gratuluję załapania się do projektu, ma on wzięcie...

    ReplyDelete
  2. ..pudełeczko cudnie Ci wyszło :D

    ReplyDelete
  3. świetne użycie koronek w tym pudelku!!:))

    ReplyDelete
  4. Świetne pudełeczko Ci wyszło:)

    ReplyDelete
  5. Śliczny nożyczkowy domek.

    ReplyDelete
  6. Kotek jest śmieszny - co u mnie znaczy "+" Podoba mi się!!!!

    ReplyDelete
  7. Puszka jest scrapowe przybory jest urocza!
    Listki dodają jej uroku :).
    A lampion - bomba!
    I ten przyczajony kot- fantastyczny :D.

    ReplyDelete
  8. mi najbardziej podoba się nastrojowe okienko - śliczne :)

    ReplyDelete
  9. Jakie cudeńka!!!!!

    ReplyDelete

Dziękuję Ci za te słowa, które po sobie tu zostawiasz! Bardzo lubię je czytać.